Kurtka narciarska dla Tymka i skórzana kurtka, której nie kupiłam
„Brązowej, z wytartym kołnierzem, z długopisem w każdej kieszeni.”
Felietony Joanny z Psiego Pola: o synu, który zbiera kamienie, o dwudziestu stronach wieczorem i o ludziach z porannego tramwaju. Nowy tekst w każdą sobotę.
„Każdy redaktor zna pokusę, żeby ciąć dalej, kiedy już idzie.”
z najnowszego felietonu: Ile minut trwa wyjście z domu z sześciolatkiem?
„Brązowej, z wytartym kołnierzem, z długopisem w każdej kieszeni.”
„Jesień ma to do siebie, że wydaje się długa, a potem nagle jest grudzień i ktoś pyta, co chcesz pod choinkę.”
„A to nie zależy od szyldu nad drzwiami, tylko od ludzi w środku.”
„Przez kilkadziesiąt sekund patrzymy wszyscy w tę samą stronę, a potem most się kończy i wracamy do swoich spraw.”
„Nie wiem, czy po siedmiu latach przerwy wytrzymamy do czwartej rano.”
„I chyba doszłam do tego, że pierwszy tydzień zerówki nie był wcale dla Tymka.”
Tu nie ma poradników ani list „10 sposobów na”. Są felietony o tym, co dzieje się między przedpokojem a przystankiem tramwajowym. Do tej pory 27 felietonów, kolejny w sobotę.
Na początek